Myśl
"Może warto przeżyć chociaż jeden dzień w totalnym niemyśleniu o własnych potrzebach. Jeśli ktoś nie udzieli ci błogosławieństwa, ty mu go udziel. Może zrób sobie jutro taki dzień, w którym będziesz chodził od człowieka do człowieka, szczególnie do tych, którzy zaleźli ci jakoś za skórę, skrzywdzili cię lub zranili – podchodź do nich i ich błogosław. Jeśli masz na myśli jakąś bliższą relację, zrób to dosłownie – uczyń drugiemu znak krzyża na czole. Jeśli to nie jest ktoś bliski, to może tak nie rób, ale pobłogosław mu w duchu."
o. A. Szustak OP
Błogosławmy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz