niedziela, 7 lutego 2016

Coś mi to robi
Funkcja życia zawieszona
od miesiąca prawie.
Ciężki czas.
Nie pisać, nie zajmować się - milczeć.
Nie da się coś zorało myślenie.

„Nikt i nic nie przybliża nas i nie oddala od Boga tak bardzo jak my sami” (ks. Wojciech Węgrzyniak)
Wyfukane coś do ściany 
No ale jak to?
Normalnie zło, obojętność.
Najgorsza to chyba ta obojętność.


Światło dzisiaj było
na lodach
i w pocałunku pełnym miłości przy chrzcie.
i w wpatrywaniu się w Niego przez minutę.
Jak dobrze, że pomimo wszystko chcesz mnie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz