To co wczoraj,
chciałam umieść, ale żyję ostatnio w niedoczasie.
...
Gdy przychodzi, do Ciebie młody mężczyzna
i niby przypadkiem rzuca się na Ciebie,
ukradkiem się wtulając.
To jest to wydarzenie, na miarę najlepszych chwil w życiu.
Bo przecież mam świadomość, że ma już dwanaście lat, że za niedługo, nie będzie chciał się przytulać.
Jednak łapę tą chwilę i chłonę jak gąbka.
...
Wtedy tylko w mojej głowie kołacze: "Kocham nad życie"
...
Gdy mówi Ci, że wcale nie trzeba było mu kupować tego i dziękuję Ci za to.
To jeszcze bardziej uświadamiam sobie, jak wspaniałego człowieka, mam przed sobą.
...
Gdy opowiadają Ci, że chcą być sportowcami w przyszłości, a może zbieraczami diamentów.
To Ty im tego życzysz, najbardziej na świecie.
Tego, by nigdy nie przestali marzyć.
...
Gdy wchodzą do Twojego pokoju i zamiast się ubierać rozmawiasz z nimi przez dwadzieścia minut o wszystkim.
Gdy wchodzi do Twojego pokoju i od razu zauważa, że nie przykleiłaś, żadnej nowej karteczki z cytatem na ścianę.
Gdy sami tworzą Twoją przestrzeń, przyklejając swoje zdjęcia na tablicę.
Gdy tworzą, z Tobą odrobinę muzyki.
Gdy puszczają Ci taki piękny film. Pytasz wtedy w duchu, skąd oni mają taką wrażliwość i myślisz, że są o wiele mądrzejsi od Ciebie.
( Obejrzyjcie warto)
https://www.youtube.com/watch?v=SjGD6LQ2k2k
...
Masz tylko poczucie wtedy, że oni są piękni, że to kolejne piękne osoby postawione na Twojej drodze od tylu lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz