wtorek, 26 stycznia 2016

Osobiste zapiski z duszy
...
Wiecie piękne to jest jak słyszysz głos przyjaciela w słuchawce
Potem oczywiście pieprzysz jakieś głupoty.
Bo to o czym chcesz porozmawiać jest zbyt delikatne.
Uleci przez ten głupi telefon.
Gadasz dalej te swoje pierdoły, bez ładu i składu, że coś zrobisz,
że ktoś coś zrobił, że ...
a nie potrafisz wydusić tego co najważniejsze.
( Cała ja)
...
Tak naprawdę to co komunikuje jest mało ważne.
Ludzie, którzy mnie spotkali i ja ich.
To jest ważne.
Niektórzy już są historią
i zadaję sobie pytanie, po co grzebię w historii?
...
Dlaczego ?
Każdy jest po coś,
nie wierzę w przypadkowe spotkania.
Jedni zostają na dłużej inni na, krótka chwilę
nawet jeśli powiedzą, że do zobaczenia kiedyś.
Albo w ogóle nie do zobaczenia
Tak czasem jest łatwiej,
ale czy zapomina się o tych ludziach?
...
Przypomniały  mi się wczoraj w całym tym absurdzie figi,
Miałam kiedyś komuś wysłać figi, bo mi bardzo pomógł.
Wyśle je po latach.
Tak bywa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz