ratunku od Pana. Lm 3, 26
Chodzi za mną to od wczoraj i jakieś dziwne rzeczy przykleją się do głowy, przemyślenia, jednak będę się może odzywać z ciszy.
Chodzi za mną to co usłyszałam trzy miesiące temu przy kratkach pamiętaj ON jest barankiem bez skazy i robi tyle ile może. Czasem przecież przychodzą chwilę, żeby się chciało, żeby mógł więcej co?
Dzisiaj chciałam tylko się tym podzielić, że jak dzisiaj przeczytałam, że ktoś mnie zanosi w modlitwie zaraz to aż ...
Pomyślałam sobie, że lepiej tego ująć nie można było, bo czasem nie ma się siły i trzeba by ktoś mnie zaniósł.
Można na ojca liczyć i dziękuję, bo zawsze pod tymi intencjami Bogu wiadomymi kryją się konkretni ludzie, a mam pewność, że ojciec westchnie, choćby na chwilę, bo takich jak ja niesie może w setkach.
Jeszcze dziś jakoś przeczytałam to
http://kpalys.blogspot.com/2012/04/innego-boga-nie-znam.html
Chcę w to wierzyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz