środa, 14 września 2016



https://www.youtube.com/watch?v=OEFr0WO3Gts

Czuję się dziś jak szczur w klatce, ale płacę konsekwencje wcześniejszych decyzji. Muszę bardzo szybko skończyć pisać pracę licencjacką. Dostaje normalnie nie wiem czego, bo wiem, że nie potrafię pisać w sposób naukowy i naprawdę ta praca rodzi się w wielkich bólach. Gdy już będę po obronie to chyba sobie zrobię tydzień świętowania.

Proste celebrowania codzienności, na którą niestety teraz mnie nie stać. Malowania całymi nocami, robienia sobie pysznych śniadań i jedzenia ich długi czas, długich spacerów i milczenia, tylko nie takiego jak teraz wymuszonego ( z komputerem nie będę przecież rozmawiać ).

Ten czas jest trudny, bo odpowiedzialność za niego ponoszę tylko ja....

Słuchając  tej piosenki, rodzi się we mnie pytanie jakie teraz mam marzenia?
Plany na przyszłość, co sprawia,że wstaję z łóżka i względnie " żyje"? Co jest moim motorem?
Do czego dążę, albo do kogo?
Napieram codziennie to prawda, tylko po co?
...
Tylko, ze ja mam teraz trochę inną perspektywę, może przykrytą moją grzesznością, ale mam świadomość, że ja mogę czegoś nie widzieć, myśleć, że coś jest bezcelowe ale potem okazuje się, że to wszystko miało jakiś cel. Potrzeba czasu i cierpliwości, by żyć a nie tylko egzystować. By kochać a nie tylko udawać, że się kocha.
Wiecie ja mam tendencje do myślenia, że nie potrzebuję ludzi i pewnie w jakimś sensie to prawda, tylko, że są chyba gdzieś ludzi, którzy potrzebują mnie. Tego bym z nimi była, rozmawiała, słuchała.
...
Wiecie po latach w końcu odkrywam a najmocniej odkryłam parę miesięcy temu swoją godność. Najpiękniejszą, której nikt mi nie jest w stanie odebrać. Nikt nie jest mi w stanie odebrać tego, że jestem Jego córką i obym nigdy już o tym nie zapomniała.
Tyle lat błądziłam, bałam się, uciekałam a On doprowadził mnie do kresu. Wtedy tak o tym myślałam i pokazał mi największe dobro we mnie, dobro wypływające z Niego.
Zapragnął mnie wtedy zobaczyć w pełni.
Teraz gdy czasem gubię światło to jestem dla siebie wyrozumiała bardziej, bo wiem Kogo się trzymam.
Nawet jak zasłonię sobie twarz brudnymi sprawkami to On i tak widzi moje oczy pełne nadziei na zmianę, tej nadziei, że będzie lepiej.
...

To już 12 lat
co dzień zasłaniam twarz
nic się nie wydarza

czemu to właśnie dziś
muszę na ziemi żyć
stale się wykrwawiam

napieram
w tłumie się przedzieram
co dzień zaczynam od zera

z lękiem dotknęłam Go
z żalem o całe zło
nie mam żadnych marzeń

wszystko stanęło
i przejął mój cały wstyd
zapragnął mnie zobaczyć

napiera
w tłumie się przedziera
aby zobaczyć mnie teraz  magda.lena /lena/


 ...



Pamiętam smak


tych słów


Pamiętam słodycz


Pamiętam ostrzeżenie


Nikt nie powiedział mi jednak wtedy


że ta operacja na otwartym sercu


będzie tak bolesna


że kawał serca będzie zabliźniany


że wszystko się zmieni


I tylko gdzieś z tyłu słyszę


Ale w Tobie jest ogromne pragnienie miłości


Teraz chcę jednak


bardziej kochać


innych


bo pakiet z największa miłością


dostałam


Choć powątpiewam czasem


Czasem niezdarnie


staram się kochać


Lecz wybaczam sobie


Bo wiem, że mi już jest dawno wybaczone


Tylko co Ci teraz przeszkadza


by przyjść do mnie? 2016
....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz